Knauf Industries Polska Sp. z o.o.	Knauf Industries Polska Sp. z o.o.

Artykuł Dodaj artykuł

Dom na start

Szukając swojego pierwszego lokum młode małżeństwa na ogół biorą pod uwagę przede wszystkim koszty. Stąd właśnie w tej grupie odnotowuje się największe zainteresowanie mieszkaniami do 50mkw. Tymczasem za kwotę, jaką przeznaczają na kupno własnego M3, młodzi małżonkowie mogliby wybrać opcję dużo bardziej komfortową i przyszłościową: własny dom.

Szukając swojego pierwszego lokum młode małżeństwa na ogół biorą pod uwagę przede wszystkim koszty. Stąd właśnie w tej grupie odnotowuje się największe zainteresowanie mieszkaniami do 50mkw. Tymczasem za kwotę, jaką przeznaczają na kupno własnego M3, młodzi małżonkowie mogliby wybrać opcję dużo bardziej komfortową i przyszłościową: własny dom.

Dom na startPaula i Grzegorz z Olszyny są kilka lat po ślubie i praktycznie od początku małżeństwa mieszkają „na swoim”. Wybraliśmy rozwiązanie tańsze i bardziej wygodne – mówi Grzegorz. – W zasadzie innego wariantu nawet nie braliśmy pod uwagę, bo kalkulacje zdecydowanie przemawiały na korzyść domu. W tej samej cenie mogliśmy nabyć małe mieszkanie w mieście, ale nam zależało również na komforcie i stworzeniu dobrych warunków dla naszej rodziny. Ja od zawsze chciałem mieć dom i łatwo udało mi się przekonać do niego także żonę. Wybraliśmy projekt „Marysia” pracowni HB o powierzchni 112 mkw. Stwierdziliśmy, że więcej powierzchni nam nie potrzeba. Widzieliśmy już dwa domy wybudowane w oparciu o ten właśnie projekt i uznaliśmy, że odpowiada nam układ pomieszczeń. Udało nam się nawet znaleźć wykonawcę, który wcześniej postawił już „Marysię”. Decyzję o tym, aby nie czekać z budową na pewno nam ułatwiło to, że mieliśmy już działkę. Poza tym załapaliśmy się jeszcze na Rodzinę na Swoim. Nasz dom zaczęliśmy budować 8 czerwca 2012 roku – dokładnie wtedy, kiedy zaczęło się Euro. Dlatego na pewno zapamiętamy tę datę – śmieje się Grzegorz.

Decyzja, jaką podjęli Paula i Grzegorz ma wiele zalet. Wielu młodych inwestorów czeka z budową domu na powiększenie rodziny, często inwestując na początku w nieduże mieszkania. Te jednak szybko okazują się zbyt ciasne i mało komfortowe, zwłaszcza gdy na świecie pojawiają się dzieci. Wtedy zaczynają szukać innej opcji i nierzadko decydują się na budowę domu, która przecież trochę trwa. W efekcie zmuszeni są kolejne lata spędzić na niewielkim metrażu. Zresztą w momencie, gdy jesteśmy świeżo upieczonymi rodzicami, budowa staje się bardziej skomplikowanym logistycznie przedsięwzięciem, bo musimy łączyć obowiązki rodzicielskie z tymi dotyczącymi powstawania naszego domu. Grzegorz z żoną mogli zaś w pełni skupić się na tym, żeby inwestycja przebiegała zgodnie z ich oczekiwaniami. Oboje pracują, więc większość wolnego czasu przeznaczają na to, żeby poprowadzić budowę tak, aby mogli być z niej w pełni zadowoleni. Przedsięwzięcie nie obciąża ich zanadto finansowo, bo w tej chwili nie mają innych istotnych wydatków. Poza tym zdecydowali się na racjonalny projekt, który będzie wygodną opcją na lata. „Marysia” bazuje na klasycznym podziale na strefę dzienną na dole i nocną na górze. W budynku wygospodarowano sporo przestrzeni gospodarczej: oprócz garażu jest duża kotłownia, do której wejście prowadzi również z zewnątrz, więc zarazem może być też składzikiem na sprzęt ogrodowy, rowery, wózki. Na parterze zaplanowano otwartą strefę dzienną z częściowo oddzieloną kuchnią, na piętrze zaś trzy ustawne sypialnie z dużą wspólną garderobą. Bryła domu jest prosta, przykryta dwuspadowym dachem, nie będzie zatem drogi w budowie, a zarazem przyniesie oszczędności już na etapie eksploatacji, co dla młodych małżeństw jest na ogół szczególnie ważne.

Metraż dla początkujących

Koszty wybudowania domu o powierzchni około 120 metrów są zbliżone do tych, jakie generuje zakup M3 w mieście o powierzchni nie większej niż 60mkw. Natomiast komfort codzienny jest nie do porównania. Kiedy kupujemy nasze pierwsze lokum, na ogół mamy dość mylne wyobrażenia o tym, jakiego metrażu potrzebujemy do wygodnego funkcjonowania. Zwłaszcza jeśli decyzję podejmujemy dość szybko po wkroczeniu w dorosłość, kiedy nie zdążyliśmy jeszcze na dobre posmakować pełnej samodzielności. Wielu młodych małżonków wcześniej pomieszkiwało u rodziców, a podczas edukacji – w akademikach lub wynajętych pokojach. W obliczu takich doświadczeń własne M3 może faktycznie wydawać się komfortową opcją, ale tylko jeśli weźmiemy pod uwagę obecne, doraźne potrzeby. Trzeba zaś pamiętać, że wraz z każdym nowym domownikiem rozrasta się nie tylko zapotrzebowanie na przestrzeń, ale również przybywa wiele dodatkowych przedmiotów. Poza tym młodzi ludzie chętnie prowadzą aktywne życie - lubią spotkania towarzyskie i sport. Krążą już anegdoty o tym, jak kreatywni potrafią być mieszkańcy małych, miejskich mieszkań, jeśli chodzi o przechowywanie przedmiotów. Rowery na balkonach to niemal standard, choć mieszkańcy blokowisk nierzadko widują je przypięte do poręczy na klatkach schodowych. Kiedy pojawiają się wózki, bujaczki, chodziki, dziecięce rowerki, hulajnogi, bylibyśmy wdzięczni za każdy dodatkowy metr kwadratowy. Kiedy decydujemy się na dom, jesteśmy z góry przygotowani na dynamiczne zmiany, jakie zachodzą w naszym otoczeniu, gdy szczęśliwie powiększa nam się rodzina. Możemy spać spokojnie, że przez wiele następnych lat niedobór przestrzeni nie będzie utrudniał nam codzienności. Będziemy mogli z rozmachem organizować przyjęcia dla znajomych, angażować się w kolejne sportowe pasje, bez konieczności przechowywania nart i kajaków w garażu rodziców, dostawiać nowe meble zgodnie z potrzebami rozwijającej się rodziny, zostawiając przy tym wystarczająco dużo miejsca na to, żeby dzieci miały gdzie stawiać pierwsze kroki.

 

Na dobry początek

Dla początkujących małżeństw polecamy domy do 120mkw., o prostych bryłach, które nie będą generowały zbyt dużych kosztów i pozwolą racjonalnie planować wydatki. Dla bezdzietnej pary budynki powyżej 120mkw. będą mniej racjonalnym wariantem, bo w końcu nikt nie jest w stanie przewidzieć, w jakim kierunku potoczą się rodzinne losy. Rozsądny wydaje się metraż, jaki wybrali Paula i Grzegorz – 112mkw. będzie wygodne i dla pary, i dla większej liczby domowników. Ważne są również pomieszczenia gospodarcze, które pozwolą uniknąć bałaganu i przechować cały sprzęt, jaki rodzina na ogół gromadzi. Funkcjonalną propozycją dla świeżo upieczonych małżeństw jest dom z użytkowym poddaszem i dodatkowym pokojem na parterze. Wtedy pater może pełnić funkcję M3 i nie musimy się śpieszyć z aranżacją pomieszczeń na górze. To dobre rozwiązanie zwłaszcza dla tych, którzy nie mają zbyt wiele środków, aby od razu wykończyć cały dom.

Budynki, mimo niewielkiej, bo oscylującej w granicach stu metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, są zaprojektowane bardzo funkcjonalnie. Zwykle projektanci praktycznie oddzielają strefy – dzienną od nocnej, przewidując wygodną część użytkowaną wspólnie przez domowników (salon, kuchnię, jadalnię, ogólnodostępną łazienkę) oraz część  intymną, gdzie znajdują się sypialnie mieszkańców (małżonków i dzieci) wraz z prywatną, drugą  łazienką. Taki układ pomieszczeń pozwala na bezkonfliktowe użytkowanie całego domu i łączenie różnych aktywności wszystkich członków rodziny – od realizacji pasji domowników po ich spokojny wypoczynek. Warto zatem rozważyć budowę domu na dobry start, jako opłacalną (nie tylko ze względów finansowych) inwestycję w przyszłość.

Na stronie typu www.domowy.pl, prezentujących oferty gotowych projektów domów, możesz skorzystać z zaawansowanych form wyszukiwania projektów, w których, określając powyższe kryteria, ograniczysz wyniki wyszukiwania do kilkudziesięciu propozycji spełniających Twoje wymagania. Brzmi dobrze, prawda?

Podobne artykuły